LAST MONTH

Pisząc ten wpis zorientowałam się, że w zeszłym miesiącu nie opublikowałam last month, sama nie wiem dlaczego ! Nadrabiam te zaległości, ale stwierdziłam, że odpuszczę sobie sierpień i podsumuję tylko wrzesień. A zrobię to z ogromną przyjemnością, bo to był na prawdę dobry miesiąc !

Podstawowe pytanie na początek – kto w poniedziałek wraca na studia ? Magisterko, nadchodzę !

Na samym początku chciałam Wam przypomnieć o konkursie, który cały czas trwa na Instagramie. Jedyne, co musicie zrobić to zaobserwować profil @moda_allegro i dodać ciekawy komentarz przy pomocy emotikonek. A nagroda jest ekstra, jest o co walczyć ! Konkurs kończy się już w piątek, więc macie tylko kilka dni na dodanie swojego zgłoszenia. Zdjęcie konkursowe znajdziecie tutaj.

Nie odpuszczam ! I powiem Wam, że ostatnio nie skupiam się tylko na siłowni. Ten rodzaj treningu nadal jest moją podstawą. Uwielbiam siłownię i pewnie nie prędko się to zmieni, ale ostatnio zaczęłam też trochę więcej biegać i postanowiłam przetestować crossfit. Chyba napiszę trochę więcej o moim aktualnym treningu… Chcecie ? 🙂

To zestawienie chyba nikogo nie dziwi ? Jajka nie występują już codziennie w mojej diecie, jak to było kiedyś, ale nadal często. A zestawienie jajka + awokado to dla mnie najlepsze, co może być !

Backstage… Fado dzielnie towarzyszy, jak zawsze. I nawet nic nie zjadł !!

Chleb (ostatnio piekłam sama chleb orkiszowy, wyszedł pyszny), jogurt grecki, figi i miód – to ostatnio moja ulubiona kombinacja. Do tego kubek gorącego kakao i ja jestem już w pełni usatysfakcjonowana !

I jak tu go nie kochać ?

Ostatni miesiąc minął nam pod hasłem #WrzesieńBezSłodyczy. Jestem bardzo ciekawa, jak Wam poszło, jakie emocje Wam towarzyszyły, czy było łatwo. Mam do Was mnóstwo pytań ! Więcej o tej akcji możecie przeczytać tutaj. A ja chciałam Wam tylko przypomnieć jeszcze o konkursie, który postanowiłam stworzyć. Do wygrania jest miesięczna współpraca dietetyczna ze mną 🙂 Szczegóły tego konkursu znajdziecie tutaj.

Jedno z moich ostatnich zdjęć na Instagramie, które bardzo pozytywnie odebraliście. Napisałam tam, że efekt wizualny to połączenie dobrego odżywiania, mocnych treningów i motywacji. Dieta jest bardzo ważna. W przypadku chęci zmiany swojego wyglądu – najważniejsza. Mocne treningi to dodatek. Motywacji też jest ważna, bo bez niej możemy bardzo łatwo się poddać. Ale wiecie co jest dla mnie najważniejsze ? Pasja. Nie potrafiłabym trzymać diety i jeść tego, co mi nie smakuje. Nie potrafiłabym zmuszać się do siłowni i ćwiczyć, gdyby nie sprawiało mi to przyjemności. I na pewno to wszystko nie stałoby się moim stylem życia. Nieodłącznym elementem każdego dnia…

  1. Najwyższy czas wyciągnąć z szafy płaszcze i grubsze swetry  |  2. Jesień widać już (i czuć) gołym okiem

I kolejny backstage. Tym razem do wpisu o tym, jak robię domowe sushi. Tak to mniej więcej wygląda… Pobojowisko, nieład i syf, a na zdjęciach pięknie ułożone kompozycje i idealny porządek.

Jeśli jeszcze nie widzieliście tego wpisu z małą instrukcją przygotowywania sushi to zajrzyjcie tutaj. I koniecznie dajcie znać czy mieliście już okazję robić swoje maki w domowym zaciszu.

Kochani, kilka dni temu wprowadziłam możliwość zamówienia planów dietetycznych poprzez sklep – klik. Mam nadzieję, że ułatwi to sprawę przynajmniej części z Was ! Oczywiście, nadal istnieje możliwość kontaktu mailowego i zamówień w ten tradycyjny sposób. Możecie wybrać tę opcję, która będzie dla Was wygodniejsza. W sklepie opisałam też dokładnie możliwości współpracy i wkleiłam przykładowy dzień jednego z jadłospisów.

Tatar ! <3

Jestem ciekawa Waszej opinii na temat kawy. Pijecie czy unikacie ? Nie wiem dlaczego, ale kawa została owiana złą sławą przez niektóre portale i trenerki fitness. Okej, w nadmiarze może zaszkodzić. Szczególnie, jeśli Wasze zdrowie szwankuje. Jeśli pijecie kawę z dodatkiem bitej śmietany i smakowych sosów to też nie jest najlepszy wybór. Ale parzona kawa bez dodatków jest jak najbardziej w porządku. Na redukcji jest wręcz wskazana !

Uwielbiam to zdjęcie ! A opublikowałam je razem z postem o mojej pielęgnacji włosów. Możecie go przeczytać tutaj. Napisałam o swoich kosmetykach, których używam na co dzień, zabiegach pielęgnacyjnych, ale też wspomniałam parę słów o diecie.

Z uśmiechem na ustach czekam na kolejny miesiąc ! Wracam na studia… Z jednej strony jestem podekscytowana, z drugiej trochę martwię się tym, że odejdzie mi trochę czasu w ciągu tygodnia, ale… Magistrze, nadchodzę ! Za miesiąc też wyjeżdżam na wakacje (nareszcie!) i już nie mogę się doczekać. Odliczam każdy dzień ! A ile będzie pięknych, podróżniczych wpisów na blogu… 🙂

Do usłyszenia !

Po więcej zdjęć zapraszam na mojego Instagrama

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

19 − seventeen =

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × five =