JAK POPRAWIĆ SYLWETKĘ NA OSTATNIĄ CHWILĘ

Ciekawa jestem, ile razy wpadł Wam do głowy taki pomysł, żeby podkręcić coś w diecie, bo za 2 tygodnie wyjeżdżacie na wakacje, a te nadprogramowe kilogramy, jak były tak są. Często dostaje pytania od dziewczyn, które szukają sposobu na szybkie odchudzanie. Krew się we mnie gotuje, jak czytam „co zrobić żeby w miesiąc schudnąć 10kg?”. Nie jestem zwolenniczką szybkiej redukcji i nigdy nie będę. Jeśli chcecie dostać dietę 1000kcal i schudnąć kilka dobrych kg w miesiąc to nie do mnie 🙂 Ale wracając do tematu… Jest kilka rzeczy, które można zrobić żeby maksymalnie podkręcić efekty ! Ja właśnie teraz jestem w takiej sytuacji, że za ponad 2 tygodnie wyjeżdżam na wakacje i to idealny moment na publikację tego wpisu. Szczególnie, że wielkimi krokami zbliżają się Święta, a później Sylwester.

Tutaj znajdziecie gotowe jadłospisy do pobrania, razem z listą zakupów. Jest już kilka różnych wersji, a na dniach pojawi się kolejny – na 2500 kcal. 

Powiedzenie „czysta dieta” jest dość kontrowersyjne, ale tutaj świetnie się sprawdzi. Wyrzuć ze swojego jadłospisu słodycze, cukier (miód to też cukier i można z nim łatwo przesadzić), słodzone napoje, fasy-food, gotowe dania. Jeśli na co dzień jadasz zdrowo i raz w tygodniu pozwalasz sobie na oszukany posiłek to też go sobie odpuść. Przecież jeden weekend Cię nie zbawi, a możesz wiele zyskać !

Opieraj swoje posiłki na pełnowartościowych składnikach, które trzeba obrobić czy ugotować. Mięso, ryby, kasze, makarony, warzywa, owoce… Staraj się przygotowywać wartościowe posiłki, pamiętając o odpowiedniej ilości białka i zdrowych tłuszczów. Jako że, węglowodany wiążą więcej wody to postanowiłam je ograniczyć na te ostatnie 2 tygodnie. Oczywiście, nadal będę je jadła (nie wyobrażam sobie życia bez węgli), ale nie tak dużo jak do tej pory. Jestem bardzo ciekawa czy przyniesie to jakiś pozytywny efekt.

Zwiększ ilość wypijanej w ciągu dnia wody mineralnej. To nie tylko prawidłowe trawienie i nawadnianie organizmu, ale też lepszy wygląd skóry. Jeśli stosujecie różnego rodzaju kosmetyki, a Wasza cera cały czas jest przesuszona to przyjrzyjcie się swojej diecie. A konkretniej temu, jak dużo pijecie w ciągu dnia. Dla mnie 2-2,5 litra to norma. Jeśli jestem bardziej aktywna lub idę na trening to ta ilość wzrasta o kolejne pół, a nawet litr. Nie bójcie się, że taka ilość Wam zaszkodzi, nie ma takiej możliwości !

Poza wodą, warto jeszcze pić pokrzywę, która ułatwia usuwanie nadmiaru wody z organizmu. Więcej na temat pokrzywy i jej cudownych właściwości przeczytacie tutaj.

Jestem zwolenniczką przygotowywania sobie posiłków (wtedy wiem, co mam na talerzu) i jedzenia na mieście raz na jakiś czas. Zwykle robię to po prostu, gdy jest ku temu okazja. Często jest tak, że teoretycznie wybieramy zdrowe potrawy, a praktycznie nie do końca tak jest. Szczególnie, jeśli nie masz wprawy w gotowaniu, nie znasz porcji i podstawowych przepisów. W restauracyjnych daniach często przemycone są dodatkowe kalorie pod postacią oliwy, masła czy cukru, których na pierwszy rzut oka nie widać.

Odpuść sobie jedzenie na mieście na jakiś czas. Gotuj samodzielnie korzystając z wartościowych produktów. Zobaczysz, jaka będzie zmiana w wyglądzie i samopoczuciu ! Poza tym, najecie się na wakacjach, co nie ? A jeśli robicie tak na co dzień i poza domem jadacie okazjonalni (tak, jak ja) to ten punkt pomińcie 🙂

Robisz trening 3 razy w tygodniu ? Zrób 4. Robisz ich 4 ? Teraz zrób 5 ! Duża ilość treningów (szczególnie siłowych) to duże obciążenie dla naszego układu hormonalnego. Moim dziewczynom zawsze polecam robić 4 treningi siłowe w tygodniu – to taka optymalna ilość, żeby widzieć fajne efekty, a jednocześnie nie zrujnować organizmu. Ale okres przed wakacjami to inna sprawa ! Te dwa intensywne tygodnie nie wyrządzą żadnej szkody w organizmie, a na pewno poprawią wygląd sylwetki i samopoczucie. Tym bardziej, że wszelkie wyjazdy związane są zwykle z odpoczynkiem.

Jeśli czytaliście post o moim aktualnym planie treningowym to wiecie, że ostatnio zaczęłam też trenować crossfit. Co tej pory robiłam 2 treningi siłowe i 2 crossfit albo 1 siłowy i 3 crossfit. Teraz postanowiłam chodzić 3 razy na crossfit i 2 razy na siłownię (tutaj robię tylko nogi), a do tego dołożę trochę cardio. Interwały sobie odpuszczę, bo crossfit sam w sobie to niezły interwał… 😀

Trening to tak na prawdę godzina czy dwie aktywności, a co z resztą dnia ? Siedzenie przed komputerem, w samochodzie, jeżdżenie windą… Zacznij się ruszać ! Wyjdź na spacer, przejdź się do sklepu, zrezygnuj z windy. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale uwierzcie mi, że ja też bardzo dużo czasu spędzam przed komputerem, ale mimo to staram się być aktywna. Po raz kolejny polecam zainstalować sobie aplikację liczącą kroki (ja używam tej). Wielu osobom wydaje się, że są aktywne, a jak przyjdzie co do czego to przejdą 4-5 tysięcy kroków. To pikuś ! Ale do sedna… Taka aktywność wydaje się być błaha, ale uwierzcie mi, ze będzie miała na prawdę spory wpływ.

Dieta dietą, treningi treningami, ale są jeszcze kosmetyki. Zawsze powtarzam, że one cudów nie zdziałają, ale mogą trochę pomóc. Kup sobie balsam UJĘDRNIAJĄCY i nawilżający i używaj go 2 razy dziennie – rano i wieczorem. Nawet jeśli jakiś kosmetyk nie zadziała tak, jak obiecuje producent to na pewno nawilży skórę. A nawilżona wygląda o wiele, wiele lepiej ! Wydaje się być gładsza i jędrniejsza. Ja już od dłuższego czasu używam tych balsamów z powyższego zdjęcia i nadal polecam, bardzo fajnie działają. Pisałyście mi, że są trudno dostępne… Jeden z nich dostałam, a drugi kupiłam w Hebe, więc warto tam zajrzeć.

Ja od siebie mogę polecić trochę inny system, który stosuję od kilku dni. Rano wsmarowuje grubą warstwę balsamu ujędrniającego, a wieczorem biorę kąpiel z olejem kokosowym. Po prostu rozpuszczam łyżkę oleju w wodzie, dodaję sól do kąpieli, jakieś pachnidło i wychodzę ze skórą niemowlaka. Olej robi świetną robotę ! A jak nie mam czasu na wylegiwanie się w wannie do staram się po prostu przesmarować ciało olejem, a później używam normalnego żelu pod prysznic.

To takie małe triki, które sama wprowadzam teraz w życie ! Powiem Wam szczerze, że strasznie się cieszę na te wakacje i już nie mogę się odczekać. A wy przygotujcie się na sporą ilość wpisów podróżniczych. Na blogu zrobi się bardzo tropikalnie !! Macie jakieś swoje ZDROWE sposoby na szybką poprawę sylwetki ? Podzielcie się nimi w komentarzach !

 

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

four × five =

  • Reply Ewka

    Ja staram się byc aktywna na co dzien i zdrowo jeść. Wiadomo, czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale generalnie utrzymuję ta sylwetkę na stałym poziomie. Ale wlasnie przed wakacjami, waznym wyjazdem czy sylwestrem robię podobnie jak ty- ruszam się jeszcze więcej, jem mniej węglowodanów i zdecydowanie więcej pije. To się sprawdza ! 🙂

  • Reply anonim

    A co myslisz o tym, zeby np. na ostatnie 2 tygodnie przed wakacjami jesc po postu mniej ? Jak na co dzien jem np. 1500 kcal to zeby na te 2 tygodnie jesc 1000 ? Wiem, ze to nie jest zbyt zdrowie, ale za kazdym razem korci mnie, zeby tak robić…

  • Reply Roksana Środa

    Nie jestem zwolenniczką takich zabiegów… Po pierwsze dieta 1000 kcal do głodówka, nawet dla osoby bez aktywności. Po drugie, jeśli będziesz jadła tak mało, a później pojedziesz na Wakacje i zaczniesz szaleć to organizm zwariuje i może się do źle skończyć – dla sylwetki i samopoczucia.

  • Reply Natasza

    Podobnie jak Ty uważam, że chudnąć trzeba z głową. Praktycznie co 2 dieta jest restrykcyjna albo polega na jedzenie wkoło tego samego. Z tego powodu zdecydowałam się na dietę lightdiet. Dostaję 5 pudełek każdego dnia i nie opuszczam żadnego posiłku. 1000 kalorii to zdecydowanie za mało jak dla mnie dlatego wzięłam 1500. Co do wody to nie tylko dla organizmu jest dobra, ale i dla cery. Mam specjalną aplikacje, która co godzinę mi przypomina o szklance wody. Kosmetyków też używam najczęściej tych rozgrzewających.

    • Reply Roksana Środa

      Catering to niesamowicie wygodna sprawa ! Ale niestety tez kosztowna 🙁

      • Reply Natasza

        Oj wygodna, nie muszę stać przy garach pół dnia czego bardzo nie lubię ten czas wolę wykorzystać na siłownie lub zumbę. Też myślałam, że drogo wychodzi ale jak się a dłużej zamawia i w więcej osób to są upusty. U mnie w pracy w 5 osób zamawiamy. Ale teraz słodyczy w ogóle nie jem to oszczędzam dużo. A lubiłam ptasie mleczko zjeść a to takie tanie nie jest. Lepiej dołożyć do czegoś co jest zdrowe i nie tuczy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 5 =