BIKINI BODY NA OSTATNIĄ CHWILĘ

Lato w pełni, co do tego nie ma wątpliwości ! Zawsze powtarzam, że nie można robić formy „na lato”, a „na lata”, ale chyba zgodzicie się ze mną, że na plaży każdy chce wyglądać ekstra. Założyć bikini, przejść się brzegiem morza i nie myśleć o tym czy tutaj się wylewa, czy widać cellulit, czy coś jest nie tak. Muszę Was zmartwić, ale dieta i treningi zbyt wiele już teraz nie zdziałają. Jeśli wyjeżdżacie w najbliższym czasie na wakacje to szybka dieta (czyt. głodówka) i zajeżdżanie się na treningu to najgorsza rzecz, jaką można by zrobić. No chyba, że na wakacje wyjeżdżacie za 2, 3 miesiące to inna sprawa. Ale mam dla Was kilka trików, które na pewno poprawią wygląd skóry, całej sylwetki i wpłyną pozytywnie na Wasze samopoczucie. Małe kroki, a na prawdę mogą wiele zdziałać.

Pij dużo wody ! Ale na prawdę dużo, a nie 2 szklanki dziennie. Każdy dzień zacznij od dwóch szklanek – jedną wypij z łyżeczką octu jabłkowego i popij drugą szklanką czystej wody. To najlepszy początek dnia, który powinnaś wprowadzić na stałe do swoich porannych rytuałów. Poza tym, zawsze noś przy sobie butelkę albo dwie wody. Do każdej możesz wkropić sok z cytryny – witamina C to bardzo dobry przeciwutleniacz ! Nawodniony organizm to nawilżona skóra, ale też mniejszy poziom wody podskórnej. Często narzekacie na „trzymanie wody” – zacznijcie więcej pić !

Oprócz wody, dobrym sposobem na pozbycie się nadmiar wody jest pokrzywa. Możecie parzyć zwykłe liście pokrzywy, jeśli tylko macie do nich dostęp albo po prostu kupić pokrzywę w saszetkach – ja tak robię. Nie wiem czy wiecie albo czy zauważyliście to u siebie, ale podczas upałów waga jest zawsze wyższa. To nie kwestia przytycia, ale po prostu magazynowaniu większej ilości wody. Organizm broni się przed odwodnieniem i taki jest właśnie efekt. Picie dużej ilości wody i pokrzywy na pewno pomogą, a sylwetka będzie wyglądała zdecydowanie lepiej.

Jeśli chodzi o dietę… Przed samymi wakacjami warto wprowadzić małe zmiany. Nie obcinaj drastycznie kalorii, ale wyklucz wszystkie co niezdrowe – słodycze, fast-foody, słone przekąski, gotowe posiłki, słodkie napoje, itp. Dietę opieraj na zdrowych, pełnowartościowych produktach ! Ale jeszcze jedno – zmniejsz ilość węglowodanów w diecie, a zwiększ ilość białka. Takie triki często stosuję przed ważnymi okazjami, kiedy zależy nam na sylwetce, ale też przed Świętami, weselem czy inną imprezą i zwykle bardzo dobrze się sprawdza. Warto przetestować u siebie !

Zawsze powtarzam, że o ciało powinnyśmy dbać kompleksowo. Od wewnątrz poprzez dietę i nawodnienie, ale też od zewnątrz przy pomocy kosmetyków. Nie do końca wierzę w obietnice producentów, co do wyszczuplenia ud czy pozbycia się cellulitu. Ale na pewno nie zaszkodzi, a wpłynie pozytywnie na wygląd skóry. Takie kosmetyki to na pewno dobre nawilżenie i w niektórych przypadkach też napięcie skóry, przede wszystkim na udach i pośladach. Kiedy na dietę i treningi jest za późno (choć na to podobno nigdy nie jest za późno) to warto złapać za parę kosmetyków i zadziałać trochę od zewnątrz.

Ja korzystam z balsamów Eveline – działają całkiem fajnie. Przede wszystkim napinają skórę i jest to rzeczywiście widoczne. Wieczorem dokładnie wsmarowuję dość dużą warstwę i przy okazji wykonuję masaż ud i pośladków. Rano skóra wygląda o niebo lepiej ! Poza tym, stosuję jeszcze olejek Evree. producent obiecuje redukcję rozstępów i cellulitu. Niestety ja takiego efektu nie zauważyłam – być może za krótko go stosowałam, nie wiem – ale bardzo fajnie nawilża przesuszoną skórę, a to zawsze plus.

Na ostatnią chwilę możecie zrobić coś jeszcze. Mianowicie, domowy peeling kawowy ! Kiedyś stosowałam go regularnie i muszę przyznać, że widziałam na prawdę fajne efekty. Przede wszystkim, w widoczności cellulitu. I dodam, że wtedy za bardzo nie ćwiczyłam ! Później zrezygnowałam, ale zaczęłam chodzić na siłownię i zmieniłam dietę. Niemniej jednak, warto od czasu do czasu zrobić sobie takie domowe spa i jedynym minusem w tym peelingu jest wygląd wanny po. Tylko możecie sobie wyobrazić, jak wygląda jego zmywanie z ciała… 🙂

Tutaj znajdziecie sposób na jego przygotowanie oraz kilka dodatkowych informacji.

Ten element jest mało dietetyczny i treningowy, ale bardzo ważny. Dobór odpowiedniego modelu bikini potrafi zdziałać cuda ! Najważniejsze to dobrać taki strój, który będzie zakrywał mankamenty i odsłaniał to, z czego jesteście zadowolone. Teraz mamy taki wybór, że nie powinno być z tym problemu ! W tym poście pokazywałam moje typy na ten sezon – może też znajdziecie coś dla siebie 🙂 Jeśli macie problem z odstającym brzuszkiem to zwróćcie szczególną uwagę na te modele majtek z wysokim stanem. Dawniej kojarzyły mi się z latami 70′ i ani mi się śniło coś takiego założyć, a teraz sama szukam podobnego modelu. Są ekstra !

To takie moje metody „na szybko” i na lepszy odbiór sylwetki, poprzez dobór odpowiedniego modelu bikini. Ale chyba nie muszę mówić, że zdrowa dieta i treningi to zawsze podstawa ? Nie bierzcie się za to na 2 tygodnie przed wyjazdem, bo to zawsze źle się kończy – później wracacie do domu kilka kilogramów cięższe. Życzę Wam wszystkim udanych wakacji !! 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

16 − 1 =

  • Reply Monika

    Swietny post;) Czy masz spoosob na „nagle” oczyszczenie jelit? przed wyjsciem na plaze to rowniez mega dziala;)

    • Reply Roksana Środa

      Nie do końca chyba rozumiem, co masz na myśli 🙂 Przy zdrowej diecie i dbaniu o zdrowie nie powinnaś mieć problemów ze wzdętym, odstającym brzuchem. Jedynym naturalnym sposobem, który mógłby pomóc jest kawa. Ale ja bym tutaj raczej znalazła przyczynę.. .:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eleven − 5 =