Dawno nie było żadnego wpisu dotyczącego aktywności i treningów… Jak Wam idzie ? Ktoś kontynuuje treningi, które wrzucałam a lbo Bikini Body Guide ? Dzisiaj chciałam Wam napisać co nieco o treningach TRX, które mnie porwały ! Pierwszy raz odważyłam się (dosłownie) na nie wybrać jakiś rok temu i już po pięciu minutach wiedziałam, że następnego dnia nie wstanę z łóżka. A było jeszcze gorzej… Ale z każdym treningiem jest coraz lepiej, więc nie zrażajcie się na samym początku. Później, wraz z przeprowadzką do Krakowa, miałam sporą przerwę i wróciłam znów w te wakacje.
No dobra, ale tak dla jasności, co to jest tak właściwie ten TRX ? To, tak na prawdę, nazwa specjalnych lin, na których wykonuje się ćwiczenia. Można na nich zrobić kompletny trening, na każdą partię ciała. Na takich godzinnych zajęciach, zazwyczaj na początku jest trening nóg i pośladków, na końcu brzucha i grzbietu, a w międzyczasie ramion i klatki piersiowej. Wszystko, oczywiście, poprzedzone porządną rozgrzewką i zakończone rozciąganiem – zdecydowanie za krótkim, jak na taki trening. Całość trwa godzinę. Ja po tym czasie wychodzę na kolanach, a następnego dnia płaczę. Oczywiście, z czasem jest łatwiej, ale nadal czuć mięśnie, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Ale to dobrze, przecież o to chodzi!
Takie liny możecie sobie kupić (koszt około 150zł, np. w Decathlonie) i wykonywać trening w domu. Na internecie jest wiele filmików, które pokazują poszczególne ćwiczenia. Chociaż, według mnie, zawsze na początku powinno się iść na profesjonalne zajęcia, żeby zobaczyć co i jak i nie zrobić sobie krzywdy. Na TRX-ach mogą, tak na prawdę, ćwiczyć wszyscy, a jego obciążenie można dowolnie regulować stopniem nachylenia. I spokojnie, dziewczyny, nie wyrobicie sobie nie wiadomo jakich mięśni ! Raczej wyszczuplicie i wysmuklicie ciało. To też rewelacyjny sposób na zmniejszenie cellulitu, jeśli macie z nim problem.
Z całego serca polecam i jeśli nigdy nie byłyście koniecznie musicie spróbować! Sprawdzałyście czy w waszym fitness klubie są takie zajęcia? Gdybyście były zainteresowane, mogę przygotować wpis z przykładowymi ćwiczeniami na poszczególne partie ciała. Dajcie znać !
PS. Ostatnio zaczęłam próbować innej formy treningów. Po raz pierwszy zdecydowałam się na trening z wolnymi ciężarami, taśmami czy na piłce. Nie wiem czemu wcześniej się na nie nie zdecydowałam, rewelacja !
Więcej zdjęć i motywacji znajdziecie na
Bardzo fajny blog Znalazłam Cię przed chwilą na instagramie u Fashionelki Jestem pewna, że Twój blog się rozwinie i będzie Ci przynosił wiele radości, bo widać, że wkładasz w to serce Lubię takie blogi. I nie tylko ja na pewno Życzę powodzenia i z przyjemnością dodaję Twój blog do obserwowanych
Jestem zaskoczona jakością tego bloga, szata graficzna i zdjęcia. Wszystko na plus, pracuj dalej a będzie dobrze. Pozdrawiam
Strasznie dziękuję ! Takie słowa sprawiają, że chcę więcej i więcej !