W ŚWIĘTA WRZUĆ NA LUZ !

Kolejne Święta zbliżają się wielkimi krokami… Choć zdecydowanie wolę Boże Narodzenie, a Wielkanocy nigdy za bardzo nie czuję to kolejny cudowny moment na spędzenie chwili z rodziną. Ale, ale… Jak Święta to i jedzenie. Dużo jedzenia ! Już widzę te wiadomości „Rany, rany, a co ze Świętami”, „A mogę coś zjeść w Święta ?”, „Nie stanie się nic, jak w Święta zjem więcej ?”.

Wiecie co, byłabym hipokrytką, gdybym napisałam teraz, że Święta są dwa razy w roku i możecie jeść, ile chcecie, bo i tak nie będzie to miało żadnego wpływu. W mojej „przemianie” najbardziej cieszy mnie to, że wyleczyłam się z chorego myślenia, a mianowicie – można się zażreć. Tak z ręką na sercu, ile razy tak pomyślałaś ? Podczas Świąt, urodzin, wakacji… Tylko co ma to wspólnego ze zdrowy odżywianiem ? Obciążony układ trawienny, problemy zdrowotne i ogromne wyrzuty sumienia. Dokładnie tak kojarzę te Świąteczne okresy u mnie jeszcze kilka lat temu. Nauczyłam się rozpoznawać granicę, która chroni mnie przed jedzeniem bez opamiętania i to prawdziwy sukces !

To co mogłabym Wam doradzić w kwestiach dietetycznych to:

  • Zjedz tradycyjną, Wielkanocną święconkę. Jedno jajko, kawałek kiełbasy, chleba czy nawet czekoladowego królika. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w domu takie śniadanie miało głównie na celu przyciągnięcie całej rodziny do stołu i celebrowanie, ale nie najedzenie się. Dlatego, wszystkiego jadło się po małym kawałeczku, aby tylko spróbować. Tego się trzymaj !
  • Niech kolejnym posiłkiem będzie rodzinny obiad. Zjedz żurek, drugie danie czy na co tam masz ochotę. Weź kawałek mazurka albo babki, ale kawałek, a nie pół blachy ! Potraktuj to, jako oszukany posiłek i na tym skończ.
  • Niech kolejnym posiłkiem będzie już ten „właściwy” – taki, jak jesz na co dzień. W takich świątecznych potrawach jest zazwyczaj dużo węglowodanów i tłuszczu, a mało białka – to właśnie głównie na nim skupiłabym się w ostatnim posiłku.
  • Nie podjadaj między posiłkami, nie szukaj w szafkach, nie węsz. Zjedz to, co chciałaś zjeść i podziel to na główne posiłki, a nie milion przekąsek w ciągu dnia. To zawsze źle się kończy…
  • W ciągu dnia popijaj cały czas wodę, dużo wody ! A wieczorem zaparz sobie porządny kubek mięty i drugi pokrzywy.
  • No i najważniejsze… Nie licz, nie rozmyślaj, nie kalkuluj. Nie rób sobie żadnych wyrzutów sumienia i nie zamartwiaj się !

Od razu odpowiadam na pytania czy będę trzymała dietę. Tak, ale Wielkanocną 😀 Doskonale wiecie, że na co dzień zwracam ogromną uwagę na to, co jem. Wszystko ważę, liczę i przestrzegam diety. Nie muszę tego robić, ale chcę – to już chyba taki nawyk. Od miesiąca nie robiłam żadnego cheata, nie wyłamałam się ze swojego planu nawet w najmniejszym stopniu i powiem Wam szczerze, że nawet nie mam ochoty na to Świąteczne jedzenie. Mogłabym zjeść to, co na co dzień, nadal trzymać dietę i byłabym szczęśliwa. Ale babci się nie odmawia ! Jeśli mnie to w jakiś sposób nie uszczęśliwi to wiem, że ją tak, a ja i moja sylwetka na tym na pewno nie straci. Ba ! Będę miała pewnie jeszcze więcej chęci do dalszego działania !

Obiad u babci, ale ciasto biorę swoje ! Jeszcze nie wiem jakie zrobię, ale może podzielę się z Wami przepisem. Wspominając jaglany sernik i to, jak się nim zajadała cała rodzina to wiem, że teraz będzie tak samo. Wszyscy zrezygnują z mazurka i złapią za ciasto nie podejrzewając nawet, że nie ma w nim grama cukru i pszennej mąki. Uwielbiam to zaskoczenie na twarzy, kiedy wymieniam skład !

Przy okazji, łapcie przepis na Wielkanocną babkę marchewkową. W zeszłym roku rozeszła się zanim zrobiłam zdjęcia. Dopiero drugą porcję udało mi się opublikować, haha. 

Potrzebne składniki:

  • 6 jaj
  • 3 łyżki oleju kokosowego – ok. 25g
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • 1 duża marchew
  • 1 duży banan – ok. 100g
  • 200 g mąki jaglanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli
  • łyżeczka stevii – jeśli lubicie słodsze, możecie dodać więcej

Marchew obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Dodajemy banana i miksujemy blenderem na gładką masę.

Żółtka oddziel od białek. Ubij je ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka wymieszać z roztopionym (i wystudzonym) olejem i mleczkiem kokosowym. Następnie, cały czas mieszając, dodajemy tę „miksturę” do piany z białek i dokładni wszystko mieszamy mikserem na wolnym obrotach lub szpatułką. Uważajcie, żeby całkiem nie rozbić piany. Następnie, połączcie ze sobą wszystkie suche składniki i dodawajcie delikatnie do piany, cały czas mieszając. Ważne jest, aby mąkę i proszek do pieczenia przesiać !

Na koniec jeszcze tylko marchew z bananem. Znów dokładnie wymieszajcie całą masę i wylejcie do formy wyłożonej papierem. Pieczemy około 45 minut w 175°C

Proszę Was, nie martwcie się tym co będzie, jak zjecie żurek. Nie przytyjecie od razu kilka kilo, nie zalejecie się, nie wstaniecie następnego dnia opuchnięte. Pod warunkiem, że Świąteczny obiad nie przerodzi się w świąteczny tydzień, bo taka magia ma często miejsce. Ja zjem to, na co będę miała ochotę (albo do czego zmusi mnie babcia… :D) i potraktuję, jako cheat meal. A następnego dnia pojadę na trening i każdy będzie szczęśliwy. To dobry plan, Wy też tak zróbcie !

PS. Na życzenia przyjdzie jeszcze pora !

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

16 + 9 =

  • Reply Magda

    YOUR COMMENT …

  • Reply Olcia

    Ja na święta chcę zrobić ciasto fasolowe, tylko zauważyłam że wszyscy używają do ciast fasole w puszce. Czy jak ją ugotuję w domu będzie ten sam efekt? Przepraszam że może zadaje głupie pytanie, ale u mnie w domu nikt mnie nie chce wspierać w tych zdrowszych przepisach, a chcę im pokazać że też są pyszne! Serdecznie pozdrawiam i życzę wesołych świąt!

    • Reply Roksana Środa

      Jasne, to nie ma znaczenia jakiej fasoli użyjesz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × 3 =