NOWOŚCI Z MARCU

DSC_2577

Ostatni wpis z nowościami pojawił się w styczniu. Święta, nowy rok i urodziny sprzyjały prezentom. W tym miesiącu przede wszystkim wycieczka do Londynu, z którego przywiozłam parę drobiazgów. Trochę kosmetyków, brytyjskie wydanie magazynów modowych i jedna z rzeczy, o której marzyłam… 🙂

DSC_2565

Serię 3 kroki Clinique pokazywałam Wam już kiedyś na Instagramie. Zdecydowałam się na powiększony zestaw MINI produktów: żel do mycia twarzy, tonik, krem, krem pod oczy i płyn do demakijażu. Na razie nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia, ale czytałam gdzieś, że efekt widoczny jest po dłuższym stosowaniu, więc wykorzystam je do końca i zobaczę. Ktoś ma, stosuje?

DSC_2575

Zestaw kupiłam na lotnisku za 34 funty. Zestawy w oryginalnych rozmiarach widziałam tylko w podstawowej wersji – żel, tonik i krem. Niestety nie pamiętam już ile kosztowały.

DSC_2586

Na lotnisku znalazłam też kremy do rąk marki L’occitane Słyszałam o nich wiele dobrego i nie zawiodłam się! Tym bardziej, że używam ich odżywki do włosów i polecam z czystym sumieniem. Co do kremów, są dość rzadkie, ale bardzo szybko się wchłaniają i świetnie nawilżają. Zestaw 3 produktów kupiłam za 16 funtów.

DSC_2585

O korektorze Lasting Perfection pisałam Wam już jakiś czas temu. Sprawdza się u mnie rewelacyjnie i strasznie ubolewam na tym, że nie można go dostać w polskich sklepach. Dlatego będąc w Londynie zrobiłam małe zapasy. Więcej na jego temat możecie przeczytać w TYM wpisie. Natomiast o różu Natural Collection czytałam wiele dobrego i postanowiłam spróbować. Zdecydowałam się na najbardziej popularny kolor Peach Melba. Zobaczymy, jak się sprawdzi przy dłuższym użytkowaniu 😉

DSC_2580-horz

DSC_2270

Powyżej zdjęcie z serii „I love TK Maxx”. Nareszcie, udało mi się kupić idealną kosmetyczkę! Oczywiście TK Max przyszedł mi z pomocą. Zależało mi na tym, żeby była z trwałego materiału, ta jest ze skóry, więc nie muszę się już martwić, że po tygodniu będzie się nadawała jedynie do kosza. Co prawda, do torebki się nie zmieści, ale w podróż jest jak znalazł.

DSC_2606-horz

Na koniec strzał miesiąca… Aparat fuij instax mini. Kocham, uwielbiam i już nie mogę się doczekać, kiedy zrobię pierwsze zdjęcia. Stad prośba do Was – jest ktoś w ogóle, kto korzysta z takiego aparatu? Gdzie najlepiej kupić te wkłady – tak żeby nie przepłacić, ale dostać dobry produkt?

DSC_2604

I tym sposobem zrealizowałam część mojej wiosennej wish listy. Jak widzicie sporo kosmetyków – kilka nowości do przetestowania i moje stałe elementy, jak korektor, który z całego serca Wam polecam. Jeśli tylko będziecie miały okazję go kupić to nie zastanawiajcie się! 

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

eighteen + seven =

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen − 8 =