NAJLEPSZE PRODUKTY NA PŁASKI BRZUCH

Brzuch robi się w kuchni – takie powiedzenie chyba już każdy zna, co nie ? A ja zgadzam się z nim w 100% !

Tytuł posta jest trochę chwytliwy, ale za chwilę przekonacie się, co mam na myśli. Trening i prawidłowe odżywianie to świetne połączenie. Na siłowni popracujesz nad mięśniami i spalisz nadmiar tkanki tłuszczowej, a w kuchni podtrzymasz ten efekt. Ale piękny, płaski brzuch to nie tylko mięśnie i niski poziom tłuszczu, o czym za chwilę się przekonacie.

Nie chcę pisać tego posta, jak kolejny artykuł na fitnessowych portalach. Stwierdzenia „Tych produktów nie możesz jeść, żeby mieć płaski brzuch” albo „Jedz te produkty, one zapewnią Ci płaski brzuch” kompletnie do mnie nie przemawiają. Ja zawsze mówię, że najlepsze dieta to taka, która nie szkodzi konkretnej osobie. Dla mnie nie ma w dietetyce złotych reguł i tego będę się trzymała. Chciałam Wam napisać o tym, co sprawdziło się u mnie. Przeanalizujcie później swoją dietę i być może te małe zmiany wprowadzą świetne efekty ?

Ograniczenie nabiału to pierwsza rzecz, o jakiej muszę napisać. Nie mam nietolerancji laktozy, ani alergii na białka mleka krowiego, dlatego nie eliminuję go całkowicie. Kiedyś jadłam codziennie (a czasem nawet kilka razy dziennie) twaróg, serki, jogurty, mleko do kawy. Po pewnym czasie zaczęłam kiepsko się czuć i zauważyłam, że gromadzę więcej podskórnej wody, niż zwykle. Wyeliminowałam całkiem nabiał i po kilku dniach poczułam ogromną różnicę. Zszedł nadmiar wody, przestał mnie boleć brzuch i ogólnie poprawiło mi się samopoczucie. Nie każę Wam rezygnować całkowicie z nabiału, ale odstawcie go chociaż na kilkanaście dni i zobaczycie, jak to się sprawdzi. A ja mogę się założyć, że poczujecie znaczną różnicę na plus !

Pamiętacie, jak pisałam o moich problemach jelitowych, których się nabawiłam ? Był taki okres, kiedy czułam się fatalnie ! Nieustannie wzdęty brzuch, ból, brak apetytu i inne rewolucje żołądkowe. W końcu zrobiłam badania i wprowadziłam celowaną probiotykoterapię. Po kilku dniach wszystko minęło, a ja znów wiedziałam, co to znaczy czuć się komfortowo. Te probiotyki będę brała do końca lipca, czyli w sumie jakieś 5 miesięcy, a później kupię sobie jakiś wieloszczepowy. Według mnie probiotyki to takie suplementy, które powinien brać każdy. Jeśli nie wiecie, jaki kupić to lepiej nie kombinować na własną rękę. Wybierzcie wtedy jakiś wieloszczepowy zaufanej firmy.

Jak już jestem przy tych jelitach i badaniach to nie mogę nie wspomnieć o mojej nietolerancji fruktozy. W najgorszych momentach czułam się i wyglądałam, jakbym była w 6 miesiącu ciąży. Samopoczucie na poziomie minus sto. Nie zakładałam obcisłych ubrań, na basen zakładałam tylko strój jednoczęściowy, a w lustrze wolałam się w ogóle nie przeglądać. Możecie tylko sobie wyobrazić, jak „świetnie” się czułam. Po odstawieniu fruktozy (w połączeniu z probiotykami) wszystko minęło i w końcu zaczęłam się normalnie, komfortowo czuć ! Uwierzcie mi, że to zdecydowanie lepsze niż owsianka z owocami. To idealny przykład tego, że nie powinniśmy jeść produktów, które nam nie służą i jakie mają wpływ na samopoczucie i wygląd brzucha.

Kiedyś opublikowałam też post o piciu lnu. Wtedy było to w kontekście wpływu na włosy (klik), ale w przypadku zdrowia i sylwetki też świetnie się sprawdza ! Kiedyś piłam len codziennie – przez 2, 3 miesiące – teraz tylko od czasu do czasu i zawsze robię to rano, na czczo, bo tak najlepiej działa osłonowo na jelita. Jedynie, jeśli zauważę, że zaczynam się kiepsko czuć to wtedy znów wprowadzam len na co dzień i po kilku dniach wszystko wraca do normy. Początki mogą być ciężkie, ale da się przyzwyczaić do tego smaku, a nawet go polubić.

Każdy doskonale wie, jak ważne jest picie dużej ilości wody. Ale w praktyce bywa różnie, prawda ? Kiedyś miałam ogromny problem z piciem wody, ale od jakiegoś czasu butelkę mam zawsze przy sobie. Piję 2,5 – 3, a czasem nawet 4 litry dziennie i widzę, jak ogromny wpływ ma to na wygląd skóry i całej sylwetki. Im więcej pijecie, tym mniej tej wody magazynujcie – tak w skrócie. Woda jest niezbędna do prawidłowego trawienia, pamiętajcie o niej. Nie powiem Wam, ile musicie pić, bo to kwestia indywidualna, ale lepiej trochę za dużo, niż za mało. O ile nie postanowicie pewnego dnia wypić 8 litrów (gdzie wcześniej nie piłyście w ogóle) to będzie wszystko okej.

Jak już jestem w temacie wody to nie mogę nie wspomnieć o porannym piciu wody z octem. Codziennie, jeszcze na czczo, piję szklankę ciepłej wody z octem jabłkowym. To rewelacyjny sposób na odpowiednie zakwaszenie żołądka oraz poprawę trawienia. Regularność daje na prawdę rewelacyjne efekty !

I na koniec oczywista oczywistość. Z dietą bywa różnie – dla każdego coś dobrego. Ale warzywa są dobre dla wszystkich, szczególnie te zielone i sezonowe. Przyznaję, że sama mam z nimi spory problem, szczególnie kiedy mam dużo jedzenia. Po prostu nie mam ochoty na dodatkowe kalorie… Ale wtedy, w ciągu dnia robię zielony koktajl z dużą ilością szpinaku albo podgryzam kawałki papryki, ogórka czy rzodkiewki. Mały ogórek czy 2 rzodkiewki w ciągu dnia to jeszcze nie porcja warzyw ! O ile owoce wypadałoby czasem ograniczyć, tak warzywa możecie jeść i jeść, ile tylko chcecie !

Dieta i treningi są niesamowicie ważne dla wygląda całej sylwetki i brzucha też. Ale jak widzicie, w przypadku tego drugiego, zdrowie też ma ogromne znaczenie. Chyba zgodzicie się ze mną, że wzdęty i bolący brzuch to nic przyjemnego i na pewno nie wpływa pozytywnie na wygląd ? Zadbajcie o siebie też od środka ! To kilka sposobów, po których u siebie zauważyłam ogromną różnicę. Macie swoje, sprawdzone sposoby na ładny brzuch ? Może też są jakieś produkty, których wyeliminowanie wpłynęło na Was pozytywnie ? 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

fifteen − 7 =

  • Reply Magda

    A co sądzisz o mleku, jogurtach, serkach wiejskich, niezawierających laktozy?

    • Reply Roksana Środa

      To zależy w jakim celu je jesz… Dla osób z nietolerancją laktozy są okej, ale te produkty nadal zawierają cukry (laktoza jest już mechanicznie rozłożona i my nie musimy jej trawić). Ja eliminuje nabiał nie ze względu na laktozą, a po prostu. Bez niego czuję się o wiele lepiej. Jeśli tolerujesz laktozę i nie chcesz zrezygnować z nabiału to możesz jeść normalne produkty, a nie bez laktozy, bo nie ma w nich nic lepszego 🙂

  • Reply Olga

    Nie czułaś uczucia wzdęcia i takie dyskomfortu po piciu lnu?

    • Reply Roksana Środa

      Nie, wręcz przeciwnie. Czuje się bardzo dobrze po lnie 🙂

  • Reply Tosia

    Cześć, trafiłam na Twojego bloga bi zaboczyłam Cię w Be active. Ważę 48 kg mam 168 cm wzrostu mam 24 lata a mój brzuch masakra
    Ciągle jest wzdęty. O każdej porze dnia. A jak zjem to już wogole balon powietrzny.
    Kiedyś nie miałam tego problemu waga ta sama ale brzuszek plasciutenki.
    Od około 3 miesięcy nie slodzy kawy i herbaty. Ale fakt kawę pije z mlekiem 1-2 dziennie.
    Napisałaś , że odstawiłas fruktoze tzn. Owoce?
    Pozdrawiam Cię i gratuluję osiągnięcia tego co masz 😀😊😁

    • Reply Roksana Środa

      Tak, przede wszystkim owoce. Ale tez miód i wszystkie produkty które w swoim składzie maja syrop glukozowo-fruktozowy

      • Reply Tosia

        O masz , a tu sezon owocowy 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × 3 =