MOJE ODŻYWIANIE: TŁUSZCZE

DSC_0009

Mam dla Was kolejny wpis z serii „moje odżywianie”. Tym razem chciałam Wam pokazać źródła tłuszczów, które na co dzień występują w mojej diecie, a TUTAJ możecie poczytać o węglowodanach. Zostawiam Was z wpisem, a w czwartek, tak dla odmiany, pojawi się wpis podróżniczy !

DSC_0004

Zaczynając od początku… Oliwę z oliwek, naprzemiennie z olejem lnianym i olejem z pestek winogron używam na surowo. Do sałatek, warzyw czy makaronu, ale już po ugotowaniu ! Są to tłuszcze, które pod wpływem temperatury rozkładają się na niekorzystne dla organizmu frakcje. Wyjątkiem ewentualnie może być oliwa z oliwek, ale ja i tak całkiem z niej zrezygnowałam, jeśli chodzi o obróbkę termiczną.

Do smażenia, natomiast, używam wyłącznie oleju kokosowego. Przede wszystkim z tego względu, że olej kokosowy zalicza się do tłuszczów nasyconych, który nie utlenia się podczas obróbki termicznej, tak jak dzieję się to w przypadku innych olejów, na przykład z pestek winogron. W ten sposób unikniemy niekorzystnych zmian, które zachodzą w takim tłuszczu.

Jest jeszcze jedna kwestia, jeśli chodzi o ten olej. Mamy do wyboru rafinowany i nierafinowany – który wybrać ? Zdecydowanie lepszą opcją jest ten nierafinowany, czyli nieprzetworzony. Jednak, jest on zdecydowanie droższy. Podczas obróbki termicznej traci on trochę na wartości i wszystko zależy od tego, do czego chcecie go wykorzystać. Jeśli wyłącznie do smażenia, możecie korzystać z tego rafinowanego i zbytnio na tym nie ucierpicie. Jeśli, jednak, lubicie go jeść na surowo, polecam sięgnąć po ten nierafinowany.

DSC_0007

DSC_0006

Poniżej widzicie produkty, bez których nie wyobrażam sobie diety, czyli orzechy i pestki. Przy sobie miałam akurat orzechy nerkowca i pestki dyni, ale bardzo lubię też pistacje czy orzechy brazylijskie. Za najzdrowsze, ze względu na dobry stosunek kwasów omega-3 do omega-6, uznaje się orzechy włoskie. Za nimi akurat nie przepadam, ale nerkowce też dają świetnie radę. Jedyne co może odstraszyć to cena…

PRZEPIS NA SAŁATKĘ  BURAKIEM I PESTKAMI DYNI

DSC_0011

Łosoś pod każdą postacią jest świetnym źródłem zdrowych tłuszczów. Zaraz obok makreli i śledzia zawiera korzystne kwasy tłuszczowe omega. Niezależnie od tego czy wybierzecie wędzonego, surowy filet czy po obróbce, warto wprowadzić go do swojej diety. Zwróćcie jedynie uwagę na jego pochodzenie – Norweski czy Atlantycki. Zdecydowanie lepszy jest ten drugi, niestety też droższy.

PRZEPIS NA AVOCADO ZAPIEKANE Z ŁOSOSIEM

PRZEPIS NA NALEŚNIKI PRZEKŁADANE ŁOSOSIEM

DSC_0012

I na koniec jeszcze moje uzależnienie – masło orzechowe ! Poniżej widzicie tahini czyli pastę sezamową. Za nią akurat niezbyt przepadam i zdecydowanie bardziej wolę klasyczne masło. Ale właśnie, jakie wybrać ? Najlepiej z orzechów nerkowca, migdałowe lub pistacjowe. Orzechy arachidowe, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie są orzechami, a roślinami strączkowymi. Pisałam na ich temat już więcej W TYM wpisie, więc jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do poczytania.

Kupując jakiekolwiek masło orzechowe zwróćcie uwagę na skład i wybierajcie takie, które w swoim składzie ma tylko orzechy i ewentualnie dodatek soli. Bez cukru, syropu glukozowo-fruktozowego i utwardzonego tłuszczu palmowego – to zbędne dodatki.

DSC_0017

Poza tymi produktami są jeszcze oczywiście jajka! Żółtko – świetne źródło tłuszczu i witamin. Białko – najlepsze źródło białka pod względem aminokwasów, które są najbardziej zbliżone do tych ludzkich. I nie, nie boję się o cholesterol. Mit związany z tym, że jajka niekorzystniego na niego wpływają został już dawno obalony, więc nie macie się o co martwić.

Pamiętajcie, że tłuszcze są NIEZBĘDNE ! Nie przytyjecie od nich, czego wiele osób strasznie się boi. Prawidłowa ilość zdrowych tłuszczów w diecie warunkuje prawidłową pracę hormonów, co jest szczególnie ważne u nas, kobiet. Wielokrotnie spotykam się z sytuacją, kiedy dziewczyny na diecie mają problem z menstruacją. Powody mogą być dwa – za duży spadek wagi w szybkim czasie albo właśnie za mało tłuszczów. Wszystko z głową ! 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

fourteen − 14 =

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty + 4 =