MASAŻ BAŃKĄ CHIŃSKĄ – WSZYSTKO CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ

DSC_2725

Pamiętacie moje zdjęcie, które wrzuciłam na Facebooku po (chyba) drugim masażu? W tym roku podeszłam do nich po raz drugi i na początku, kiedy zobaczyłam ilość siniaków na moich nogach, byłam przerażona! Poprzednim razem, kiedy postanowiłam się zapisać na taki masaż nie było żadnych „efektów” ubocznych. Może było to spowodowane tym, że po trzech zabiegach przestałam? A może po prostu inny salon, inna technika, większa częstotliwość… Nie ważne, najważniejsze są efekty, z których już teraz, jestem naprawdę zadowolona !

11050813_926099330784512_1389924362928608868_o
Jeśli ktoś nie widział tego zdjęcia to proszę bardzo… Ale spokojnie, nie przerażajcie się 🙂

Generalnie nigdy nie miałam jakiegoś ogromnego problemu z cellulitem. Chociaż pomimo mojej niewielkiej wagi, zawsze był gdzieś tam, w niewielkim stopniu, widoczny. Niewielki, ale jednak. Te z Was, które walczą z naprawdę uporczywym cellulitem, zobaczą nniesamowite efekty, zapewniam! Pod warunkiem, że nie poprzestaniecie na dwóch zabiegach.

Przede wszystkim musicie się nastawić na dość długą i intensywną „terapię”. Minimum to 10 zabiegów! A przerwa pomiędzy nimi nie może być dłuższa niż trzy dni. Przy takiej częstotliwości efekty na pewno będą widoczne.

Ja jestem właśnie po 7 masażu, które robię co 2, 3 dni – 3-dniowa przerwa tylko wtedy, kiedy mam cały dzień zajęty i na prawdę nie jestem w stanie umówić się na wizytę. Na początku pojawiły się siniaki (nie przeraźcie się), ale z każdym kolejnym masażem było coraz lepiej i teraz już nic nie ma.

Tak, jak wspominałam wcześniej, nie kierowałam się chęcią redukcji cellulitu (chociaż to jest bardzo przyjemny skutek uboczny), ale chciałam przede wszystkim ujędrnić i wysmuklić ciało. No i muszę Wam powiedzieć, że już teraz, po tych kilku zabiegach, efekty są super! Mam zamiar pochodzić do końca czerwca, ponieważ później wyjeżdżam i nie chciałabym, żeby były widoczne jakieś zaczerwienienia, a poza tym szkoda mi trochę opalenizny – o tym jeszcze później.

Kilka rzeczy, o których koniecznie musisz pamiętać, zanim zdecydujesz się na masaże:

  • nie mogą go wykonywać osoby z żylakami, krwiakami i różnymi pajączkami !!!
  • podobnie jest z kobietami w ciąży, też nie jest to wskazane
  • musicie być gotowe na to, że każde ciało reaguje inaczej. Poza siniakami, mogą się również pojawiać malutkie, czerwone kropeczki, coś a’la przekrwienia. Ale nie martwcie się, to nic groźnego i po kilku dniach nie będzie po nich śladu
  • masaż bańką może być robiony tylko na uda i pośladku lub na całe ciało, tj. uda, pośladki, brzuch, ramiona a nawet plecy
  • taki masaż może zmniejszać opaleniznę, dlatego najlepiej zdecydować się na nie jeszcze przed wczasami. A jeśli korzystacie z solarium to najpierw zafundujcie sobie masaż a dopiero później opalanie

Jak już podpatrzycie w salonie technikę i złapiecie podstawowe zasady, możecie kupić sobie zestaw baniek, np. w aptece (ja kupowałam na allegro za ok. 30zł) i taki masaż robić samemu w domu. Ogromna oszczędność kosztów i czasu! PS. Któraś z Was robi / robiła? Jak efekty? 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

thirteen − 2 =

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 + twenty =