LAST MONTH

IMG_7929

Kolejny miesiąc za nami ! Nie przesadzę, jeśli powiem, że był niesamowicie udany – wycieczka do Norwegii zrobiła świetną robotę ! Wspominałam już, jak bardzo lubię podróżować ? 🙂 Niestety, trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości i codziennych obowiązków. Jak zawsze zobaczycie sporo zdjęć treningowych i przepisów, ale co ja poradzę na to, że właśnie wokół tych dwóch kwestii wszytko się kręci. I bardzo mi z tym dobrze 🙂

Wstrzeliłam się tym wpisem w weekend majowy. Odpoczywajcie, korzystajcie z pięknej pogody i nabierzcie sił  na kolejny miesiąc. Ja tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami i uciekam robić kolejne zdjęcia do poniedziałkowego posta, którym będzie… Konkurs !

Miłego dnia 🙂

IMG_7699

PicMonkey Collage2

Lecąc do Norwegii, mieliśmy jeszcze okazję odwiedzić Polskie Morze. Wylądowaliśmy w Gdańsku (na zdjęciu molo z tamtejszej plaży), a na obiad wybraliśmy się do sprawdzonej restauracji w Sopocie. Śliwka w kompot – świetne miejsce z genialnym jedzeniem ! Jedynym problemem jest zwykle ilość ludzi, która tam przychodzi i trzeba czekać na wolne miejsca, ale warto !

DSC_0287

DSC_0270

Jeśli ktoś jeszcze nie widział wpisów z Norwegii (w co wątpię) to TUTAJ możecie obejrzeć całą fotorelację, a Z TEGO wpisu dowiecie się trochę więcej o wycieczce do Preikestolen.

PicMonkey Collage

1. Moje ulubione śniadanie ostatnimi czasy – jajka sadzone z płynnym żółtkiem, do tego warzywa i wafle, mniam !  |  2. Standardowy omlet po treningu, albo na śniadanie. Kilka przepisów na słodkie omlety znajdziecie W TYM wpisie, a TUTAJ możecie poczytać, jak je przygotowuje, że są takie puszyste  |  3. Chipsy z jarmużu to mój ostatni hit, genialna przekąską w ciągu dnia  |  4. Posiłki z jednego dnia – dieta nie musi być nudna i monotonna !

PicMonkey Collage1

Bardzo się cieszę, że tak bardzo spodobał Wam się wpis dotyczący mojej diety w okresie masowym. Strasznie dziękuję za każdy komentarz i zaangażowanie, dzięki temu wiem, że to, co piszę ma sens 🙂 Już zabieram się za kolejne dwa posty z tej serii – tym razem opowiem Wam trochę więcej o treningu i podsumuję ten kilkumiesięczny okres.

PicMonkey Collage1

IMG_8041

Zawsze namawiałam i będę namawiała do picia wody z sokiem z cytryny. Codziennie rano, zaraz po przebudzeniu szykuję szklankę ciepłej wody z cytryną. Taka „mikstura” rozbudzi Wasz organizm, rozkręci metabolizm po nocnym poście, oczyści z toksyn i poprawi odporność. Dodatkowo, możecie jeszcze dorzucić szczyptę imbiru lub trochę miodu.

IMG_7596

Standardowo, zapraszam również na mojego Instagrama, gdzie możecie być ze mną na bieżąco !

Jeśli macie też tam konto, zostawcie swoją nazwę w komentarzu. Chętnie zajrzę od osób, które mnie obserwują 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

one × five =

  • Reply Paulina

    Jeśli pijesz kawę na mieście, to jaką zazwyczaj wybierasz? Na mleku roślinnym, czy np. tradycyjne latte? 😉

    • Reply Roksana

      Od jakiegoś czasu piję tradycyjną czarną bez niczego 🙂 Wcześniej zamawiałam zawsze americano na mleku bez laktozy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen − 5 =