JAK WRÓCIĆ DO FORMY PO ŚWIĘTACH

Święta, święta i po Świętach… Dzisiaj rano publikowałam też wpis na moim Fb, gdzie wspominałam, że w Święta pozwoliłam sobie na WSZYSTKO ! Ale jestem zdania, że jeśli na co dzień ciężko pracujemy nad sylwetką i zdrowo się odżywiamy to te 3 dni jedzenia nie wpłyną negatywnie ani na nasze zdrowie, ani na sylwetkę. Jednak, Świąteczne jedzenie rządzi się swoimi prawami i mamy prawo czuć się ciężko… Jak wrócić szybko i łatwo do formy ? Łapcie moje sprawdzone sposoby !

1. Przede wszystkim, nie wchodźcie na wagę ! A jak już wejdziecie to nie panikujcie ! To normalne, że po 2-3 dniach ucztowania waga wzrośnie, ale nie ze względu na to, ze przybyło wam tłuszczyku. To resztki pokarmu, które zalegają w jelitach i nadmiar wody podskórnej. Chwila moment i wszystko wróci do normy ! Pod warunkiem, że Wy przywrócicie do normy swoje żywienie… I zastosujecie te kilka porad z dzisiejszego wpisu 🙂

2. Dzień rozpocznij od szklanki ciepłej wody z łyżeczką octu jabłkowego – zakwasisz żołądek i poprawisz trawienie. Taka „mikstura” ułatwi też pozbycie się resztek pokarmu, które zalegają w jelitach. Później wypij jeszcze szklankę czystej wody mineralnej – dobre nawodnienie to postawa !

3. Odstaw już wszystkie świąteczne potrawy. Tak, wiem, że w lodowce są jeszcze pierogi, barszczyk i makowiec – u mnie też zostało mnóstwo jedzenia. Ale nie dojadam i zostawiam je mamie, a ja wracam już na właściwe tory. Najgorsze co można zrobić to przedłużyć sobie taką świąteczną dietę na kilka(naście) dni i czekać ze zmianą do Nowego Roku. Pierwszy dzień „po” jest zawsze bardzo trudny, bo z każdej strony „wołają nas” smakołyki, ale na to też jest sposób …

4. … dla mnie takim sposobem jest trening ! Wystarczy 1,5h na sali żebym całkiem zapomniała o słodyczach i tłustym jedzeniu. Jeśli nie chodzicie na siłownię to wyjdźcie na długi spacer. Najważniejsze, żeby wyjść z domu, oderwać się od tego, co było w ostatnich dniach !

5. Jak już wrócisz do swoich nawyków i diety sprzed Świąt to nie ograniczaj kalorii (żeby Ci do diety nie przyszły jakieś 2-dniowe głodówki !), ale ogranicz ilość węglowodanów. Kalorie zostaw na tym samym poziomie, ale zwiększ ilość białka i tłuszczów, a ogranicz węglowodany. Ja tak robię tylko jednego dnia, a później wracam już do normalnej diety i dzisiaj węglowodany będę jadła tylko po treningu.

6. Przygotuj sobie posiłki na cały dzień z góry. Wiem po sobie, że jak już mam coś gotowe to po prostu to jem i nic nie kombinuję. Po co mam wyjadać resztki sałatki, a później wyrzucić swoje pyszne jedzenie z pudełka, bez sensu… Poza tym, już nie raz się przekonałam, że przygotowanie wcześniej posiłków ułatwia utrzymanie diety, jeśli macie z nią nadal problem

7. W ciągu dnia pij dużo naparu z pokrzywy, który ułatwia utratę wody. Kiedyś pisałam już oddzielny wpis na temat właściwości pokrzywy – znajdziecie go tutaj. Poza tym, oczywiście woda, woda i jeszcze raz woda !

8. Koniecznie wróć do aktywności ! Wiem, że taka przerwa rozleniwia, ale im dłużej będziesz zwlekała, tym trudniej będzie. Wiem, że nie u każdego się to sprawdza, ale ja w takich sytuacjach przed treningiem łykam jeszcze kapsułkę Hydrominium (to jedyny taki lek, który na mnie działa) – dzięki temu bardziej się pocę, a po treningu czuję się zdecydowanie lepiej, lżej. Tylko w takim momencie, nigdy na co dzień !

Najważniejsze to wrócić do swoich nawyków, które towarzyszą nam na co dzień. Jeszcze rok temu miałam ogromny problem z powrotem do zdrowego jedzenia po Świętach. Przez kilka dni coś tam jeszcze podjadałam, a dopiero od Nowego Roku „brałam się za siebie”. Tym razem była inaczej i jestem z tego bardzo dumna ! Ja już bardzo tęskniłam za tym, jak jem na co dzień – jak widać, nasze nawyki zawsze wyjdą na wierzch !

_________________

A jeśli macie ochotę ruszyć z kopyta już teraz albo od Nowego Roku to zapraszam do współpracy – chętnie wezmę jeszcze kilka osób pod swoje skrzydła. Tutaj znajdziecie więcej informacji na temat planów, które oferuję, a w zakładce darmowy plan dietetyczny znajdziecie kilka darmowych jadłospisów, które regularnie dla Was układam. Mam nadzieję, że w tym okresie przydadzą się jeszcze bardziej, niż zwykle !

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

9 − five =

  • Reply Aga

    Dzięki za ten post. Przyda się przed Sylwestrem!

  • Reply Anonim

    W tym roku jest lepiej, ale w poprzednich latach zawsze przesadzalam z jedzeniem na święta, a później przez te 5 dni praktycznie nic nie jadłam, żeby się „ogarnąć” do Sylwestra. Trochę mi głupio, jak przeczytałam, żeby nie stosować takich „diet” :p

    • Reply Roksana Środa

      Jak tylko wrócisz do normalnej diety sprzed Świąt to organizm sobie doskonale poradzi z nadwyżką, nadmiarem wody i treścią z jelit. Niepotrzebne są głodówki, godziny kręconego cardio i herbatki odchudzające 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen + twenty =