DIETA DLA ZABIEGANYCH

Wymówki dietetyczne są na porządku dziennym… Początkowo, chciałam przygotować wpis 5 dietetycznych wymówek, w które nie wierzę, ale stwierdziłam, że skoro najpopularniejszą z nich jest brak czasu to właśnie na tym się skupię. Moje ostatnie 3 tygodnie były niesamowicie intensywne. Sesja i kilka ciężkich egzaminów, praca nad szkoleniem on-line i codzienna praca z moimi podopiecznymi. Do tego, codzienne obowiązki… Co prawda, nie mam dzieci i całej rodziny na głowie, ale nikt mi nie zrobi zakupów, nie ugotuje i nie wyjdzie z psem na spacer. Mimo wszystko, nie rzuciłam wszystkiego i nie poszłam po mrożoną pizzę do sklepu, bo nie mam czasu na ugotowanie obiadu.

Z tym można sobie poradzić ! I właśnie w tym poście chcę Wam pokazać, w jaki sposób to wszystko ogarnęłam i przekonać, że to w cale nie jest takie trudne. Wystarczy trochę chęci… 😉 Poza tym, przekonam Was trochę, jeśli powiem, że można korzystać z gotowych produktów, nawet batoników ?

Zaczynając od śniadania, dla mnie najszybszym sposobem są jajka. Ugotowanie albo zrobienie jajecznicy zajmuje kilka minut. Do tego trochę warzyw, kromka chleba i pełnowartościowe śniadanie gotowe. Jeśli jesz w domu to nie ma problemu, bo możesz wszystko szybko przygotować i zjeść ciepłe. Natomiast, jeśli jesz już poza domem to wtedy polecam ugotować jajka na twardo (nawet dzień wcześniej), zabrać do pudełka z dodatkami i śniadanie gotowe.

Drugim, rewelacyjnym pomysłem jest pudding chia – można go przygotować dzień wcześniej, a wszystko tak na prawdę robi się samo ! Poniżej podrzucam przepis na taki pudding, ratował mnie w sytuacji kryzysowej, kiedy musiałam wyjść wcześnie rano – a dla mnie każda minuta snu jest cenna.

Składniki (na 1 porcję):

  • 20g nasion chia
  • 150ml mleka kokosowego
  • łyżeczka oleju kokosowego
  • 20g odżywki białkowej o smaku wanilii (możecie z niej zrezygnować)
  • kilka orzechów nerkowca

Nasiona chia zalej mlekiem i wstaw do lodówki. Po 15-stu minutach dokładnie rozmieszaj grudki, które powstały. W takiej postaci pozostaw pudding w lodówce na całą noc. Rano dodaj odżywkę białkową (rozrabiam ją wcześniej z odrobiną wody) i roztopiony olej kokosowy. Wszystko dokładnie wymieszaj i śniadanie gotowe ! Na wierzch położyłam jeszcze kilka orzechów nerkowca.

Całość (z białkiem) dostarcza: 303 kcal  |  19g białka  |  18g węglowodanów  |  17g tłuszczu

Nadal za dużo roboty ? No to mam dla Was jeszcze gotowce, które wystarczy zalać wodą – włączenie czajniku chyba nie jest zbyt pracochłonne ? Na rynku mamy teraz coraz więcej gotowych i wartościowych produktów. Jak zawsze, można kupić coś gotowego, wypchanego cukrem, ale można też kupić super zdrową owsiankę czy batona raw – szybko i zdrowo. Drożej niż w domu, ale możesz sama zdecydować czy chcesz gotować, czy wolisz po prostu kupić i szybko zjeść. Swoją drogą, może będziecie zainteresowani wpisem o tym, jak wybrać wartościowe produkty i na co zwracać uwagę przy czytaniu składu ?

Spośród produktów, które przetestowałam i z czystym sumieniem mogę polecić są produkty Ani Lewandowskiej, Dobra kaloria (choć warto zajrzeć na skład, bo niektóre produkty mają w składzie cukier albo jakiś syrop cukrowy) i FoodSpring – to moje ostatnie odkrycie ! W skład wchodzą same naturalne produkty, zero cukru, tłuszczów trans i syropu glukozowego. Jedyne, co musicie zrobić to wyjąć z szafki i zjeść 🙂

Przy okazji, mam dla Was super rabat na wszystkie produkty FoodSpring. Podczas zakupów wpiszcie hasło: majlaa40, a otrzymacie 40zł zniżki na zamówienie powyżej 60zł.

Śniadanie mamy z głowy i proszę, nie zastępujcie go kawą z mlekiem i cukrem. Jeśli na prawdę nie macie czasu to najlepszym rozwiązaniem na pozostałe posiłki będzie przygotowanie tego samego. Wystarczy ugotować wszystko za jednym zamachem, a później podzielić to na 2 czy 3 porcje. W ten sposób zaoszczędzicie mnóstwo czasu i jednocześnie, będziecie mieli gotowe posiłki na cały dzień, więc nie pomyślicie o podjadaniu.

Tak wiem, cały czas trąbię o różnorodności w diecie, ale czasem lepiej jeść przez cały dzień to samo, niż nie jeść w ogóle albo ratować się zapiekanką. Ja w takich sytuacjach robię zawsze posiłki „jednogarnkowe” – poniżej możecie zobaczyć moje propozycje (każdy z nich podlinkowałam do przepisu).

Słodkie bułeczki orkiszowe

Makaron z krewetkami

Kurczak curry z warzywami

Sałatka z ciecierzycą

I znowu, propozycja dla tych, którzy na gotowanie nie mają czasu – kupcie to, co zdrowe i zjedzcie w międzyczasie ! Po raz kolejny, polecam produkty, o których wspominałam wcześniej. Nie tylko na śniadanie, ale w ciągu dnia też sprawdzają się rewelacyjnie. Możecie kupić owsiankę w małym pudełeczku „na raz”, chipsy warzywne i owocowe, batoniki naturalne czy koktajle białkowe. Przygotowanie ogranicza się do zalania wodą, a jeśli nie macie dostępu do gorącej wody to polecam batoniki i inne przekąski „na już”. Food spring ma w swojej ofercie rewelacyjne batony proteinowe – w przeciwieństwie do innych białkowych batoników, te mają świetny skład.

Nie wiem, jak Wy, ale ja nie kupuję wymówki brak czasu. Wystarczy dobra organizacja i wszystko można sprytnie ogarnąć. Wiem, że dla niektórych może to być dziwne, ale ja też czasem mam problem ze zrobieniem treningu czy przygotowaniem super obiadu. Mam takie dni, w których praca mnie przytłacza i wtedy przez cały dzień jem jajka i batoniki proteinowe  (szewc w dziurawych butach chodzi). Takie są realia, ale możemy się poddać i pójść do Snickersa albo poszukać rozwiązania. Cały czas będę Was przekonywała do tego drugiego.

Napiszcie mi, jak Wy sobie radzicie z trzymaniem zdrowej diety w zabiegane dni ! 🙂

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

one − 1 =

  • Reply Beata

    A ja mam takie pytanie: liczę makro, mam rozplanowane 4 posiłki dziennie, o określonych godzinach: 8:00,12:00,18:00,22:00 i przerwa między II i III posiłkiem jest na tyle długa, że gdzieś koło 15 przydałoby mi się coś przegryźć – a nie chcę wprowadzać kolejnego posiłku, bo te 4 mi bardzo pasują i mam już dobry system ich przyrządzania. Czy ta przekąska to może być tylko owoc? Będzie to posiłek czysto węglowodanowy – i teraz nie wiem czy to jest ok i jak organizm na to reaguje. Oczywiście makro owocu zostaje uwzględnione w rozpisce, nie jest dodatkiem 🙂

    • Reply Roksana Środa

      Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych (np. cukrzyca czy IO) to możesz śmiało zjeść jakiegoś owoca, tylko tak, jak napisałaś – wlicz sobie w bilans 🙂 Fajnym rozwiązaniem byłby też jakiś koktajl warzywno-owocowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − five =