3 KROKI CLINIQUE PO MIESIĄCU STOSOWANIA

DSC_2688

Będąc w Londynie kupiłam kultowe kosmetyki Clinique – 3 kroki. Tyle osób je poleca, że postanowiłam sama spróbować. Zdecydowałam się na zestaw pięciu mini produktów – mydło w płynie, płyn złuszczający, krem nawilżający, krem pod oczy i płyn do demakijażu. Zastanawiałam się nad pełnowymiarowymi, ale różnica w cenie była dość spora a chciałam je najpierw wypróbować. I dobrze zrobiłam…

Nie wiem czy dla mnie są nieodpowiednie czy sztuczny zachwyt osób, których opinie czytałam. Od razu odpuszczę sobie komentowanie płynu micelarnego, bo użyłam go tylko raz i to był mój ostatni raz. Jest tłusty, pozostawia nieprzyjemny osad na skórze i miałam niemały problem ze zmyciem wodoodpornych kosmetyków.

DSC_2565

DSC_2577

Co do pozostałych produktów, mam podzieloną opinię.

Liquid Facial Soap – czyli mydło, dostępne zarówno w płynie, jak i w kostce. Fajnie zmywa ewentualne pozostałości makijażu, jest bardzo delikatny i niestety mało wydajny. Skończył się, jako pierwszy  z całej serii. Słabo się pieni. Ale to dobrze, ponieważ nie zawiera parabenów i chemicznych dodatków.

Clarifying lotion to płyn złuszczający na bazie alkoholu (coś a’la tonik). Stosuje się go zawsze po oczyszczeniu twarzy mydłem. Dość dobrze złuszcza i jeszcze dodatkowo oczyszcza. Fakt, że jest na bazie alkoholu wskazuje na to, że będzie działał na wypryski i wszelkie niedoskonałości. Ale na tym, czy rzeczywiście działa mogłabym podyskutować.

Dramatically Different Mositurizing Lotion/Gel – czyli krem nawilżający. Przy mojej cerze (wybrałam typ 2) mocne nawilżenie jest niezbędne. Bardzo łatwo się go rozprowadza, szybko się wchłania i ma przyjemną konsystencję. Wyczytałam gdzieś, że nie zapycha porów, ale teraz nie byłabym tego taka pewna…

All about eyes – krem pod oczy. Jest bardzo, bardzo wydajny i podobnie jak poprzedni produkt, bardzo dobrze się go rozprowadza i dobrze nawilża. Jest to kosmetyk, który nie należy do tego klasycznego zestawu „3 kroków” i mogą go stosować osoby z każdym typem skóry. Pozostałe produkty już skończyłam (poza płynem micelarnym), a ten kremik jest praktycznie cały!

Wszystko fajnie, ale jednak, łącząc wszystko w jedną całość, nie widzę żadnych korzystnych zmian. Wręcz przeciwnie, stopniowo pojawiają się nowe „syfki” i zatkane pory. Podobno na początku może być taki efekt, ponieważ skóra się oczyszcza. Ale Pani w drogerii powiedziała mi, że maksymalnie po miesiącu minie. Stosowałam je dwa miesiące i niestety nie minął.

DSC_2689

Jeśli zdecydujecie się na zakup 3 kroków, przede wszystkim musicie zwrócić uwagę na to, jaką macie cerę. Do wyboru mamy 4 rodzaje:

  1. Skóra bardzo sucha do suchej
  2. Skóra sucha do mieszanej
  3. Skóra mieszana do tłustej
  4. Skóra tłusta

Szczerze mówiąc, trochę się zawiodłam na tej serii… Patrząc na cenę, powinny się świetnie sprawdzać. Jednak, mimo wszystko, powrócę do swoich poprzednich kosmetyków, które robią bardzo dobrą robotę! Miałyście okazje przetestować kosmetyki Clinique? Jak sprawdziły się u Was?

About The Author: Roksana

Studentka dietetyki, z zamiłowaniem do blogowania, fotografii i mody. Uwielbia podróże. Kiedyś poleci do NY i przebiegnie wzdłuż rzeki Hudson - jedno z wielu marzeń. Wszystko co robi, robi na 200%, wkładając w to całe serducho. Mam nadzieję, że to zauważycie :)

Comments

8 + 10 =

  • Reply muszka

    Ja nie używam akurat tych kosmetyków . Bardzo lubię kosmetyki Nivea seria nawilżająca natural balance,ale mi brat z Niemiec przywozi akurat( więć to te robione na rynek nimiecki) . Kupiłam jakiś czas temu podobno rewelacyjny olejek do twarzy Nutri-gold Loreal . Dla mnie taki sobie faktycznie buzia jest super gładka i taka aksamitna,ale po dokładnym obejrzeniu jej w okolicach ust i brody widzę takie małe grudki czyli zapych:( . Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen + eleven =